FANDOM


EngineoftheFuture57
Lokomotywa Przyszłości

Lokomotywa Przyszłości (ang.Engine of the Future) - jest dwudziestym trzecim odcinkiem serii dwudziestej.


Fabuła

Na wyspę Sodor trafia bardzo dziwna i bardzo szybka lokomotywa. Zaskakuje lokomotywy wąskotorowe, lokomotywy pracujące na głównej linii, a także zawiadowcę. Przybysz zjawia się na zamku Gotfryda i przedstawia się jako Hugo. Książę postanawia wybrać na przejażdżkę nową lokomotywą i wsiada na jej pokład.

Na stacji Knapford lokomotywy, a zwłasza Tomek i Kuba nie wierzą, że Hugo jest lokomotywą. Pan Szyneczka chce poznać przybysza, więc każe Tomkowi zabrać go na zamek. Kuba, Piotruś i Filip również tam jadą. Na miejscu zawiadowca nie wierzy własnym oczom. Decuduje się przejechać Hugo. Gdy przybysz odjeżdża, Tomek i Sławek są pod wrażeniem. Później jednak lokomotywy zawiadowcy zaczynają się obawiać, że nowoczesny Hugo je zastąpi.

Wieczorem w Domkowie lokomotywy wymieniają się swoimi obawami. Nie chcą zostać zastąpione i trafić na złom. Gdy zjawia się Hugo i pyta czy może u nich przenocować, te odmawiaja, wmawiając mu, że to jest hangar tylko dla lokomotyw parowych. Piotruś, który ma tej nocy dostarczać pocztę, chce zaproponować przybyszowi nocleg na jego miejscu, ale Gabryś go powstrzymuje. Hugo odjeżdża w poszukiwaniu miejsca do spania.

Następnego dnia lokomotywy są wciąż źle nastawione do Hugona. Ten pyta się niektórych dlaczego tak jest. Lokomotywy odpowiadają mu, że boją się, że je zastąpi. Hugo zapewnia je, że tak się nie stanie. Nie może ich zastąpić, gdyż nie jest przystosowany do ciągnięcia wagonów. Lokomotywy grubego zawiadowcy czują się głupio i postanawiają wszystko naprawić, gdyż wiedzą, że swoim zachowaniem zraniły Hugo.

Hugo przez cały dzień wozi ważnych pasażerów. Wieczorem przyjeżdża na stację Knapford, gdzie lokomotywy organizują mu przyjęcie powitalne. Przepraszają go za swoje zachowanie i proponują nocleg w Domkowie. 

Postacie

Miejsca

Ciekawostki

Niejasności

  • Gdy lokomotywy wiwatują na cześć Hugona po jego przybyciu i gwiżdżą, z gwizdków wielu z nich, nie wydobywa się para.

Galeria